marti1973.mojabudowa.pl - od 18-01-2010 blog czytało 45428, (wpisów: 203, komentarzy: 1425, obserwuje: 47) |
| Projekt domu: KROKUS-2 |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | miejsce budowy: okolice T........ |
| Liczba blogów: | 3835 |
| Liczba wpisów: | 64285 |
| Liczba komentarzy: | 243205 |
| Liczba zdjęć: | 190546 |
| Użytkownicy online: | 349 |
Zdjęcia z ostatnich prac:




Ostatnio się dowiedziałam o włamaniach do nowo budowanych domów w mojej okolicy :(, jesteśmy teraz bardziej czujni, bywamy tam o różnych porach, mamy alarm i psa - no ale myślę, że najważniejsze to być tam jak najczęściej.


kiedyś wynajmowałem mieszkanie na ostrobramskiej i na parkingu kończyła sie umowa z firmą X. wspólnota podpisała umowa z firmą Y. bo była tańsza po 3 dniach zdewastowano pięć samochodów co przez 3 lata jak tam mieszkałem nigdy nie miało miejsca i ponownie wkroczyła firma X i był spokój.
Ale gdy pomyślę o złodziejach, to od razu mi przychodzi na myśl, że przydało by się stado nie tylko owczarków ale i rotwailerów (nie wiem czy dobrze napisałam), żeby im tyłki powygryzały.
Materiał/robocizna: CO - zakup z dnia 26 stycznia 2012 r. w Leroy Merlin: zawór kulowy nikiel, nyple, pasta do lutowania, rura 28 miedziana.
Koszt: 131,32 zł
Od jakiegoś czasu zastanawiam się, z jakiego materiału robić instalację wody pitnej ...
Czytam różne opinie i tak, do wyboru jest:
1) rury plastikowe .... - klejone (to chyba takie żółte)
2) rury plastikowe .... - zgrzewane
3) rury miedziane twarde lub miękkie ...
4) Alupex - pex
Mój instalator coś wspominał o klejonych, ale czytałam, że są one awaryjne tzn. mogą spowodować, że coś tam się odklei pod posadzką. Proponował też miedź - ale miedź jest droga, ale podobno antybakteryjna.
A ja chciałabym chyba z Alupexu, żeby nie było łączeń pod posadzką ... co o tym myślicie?
Pozdrawiam!
W razie awarii łatwo można wymienić bez kucia itp. pozdrawiam
I do instalacji wody do picia, pralki itd. też chciałabym, żeby w posadzce był ten Alupex, zamiast klejonych rurek plastikowych.
Pozdrawiam :)
Dzisiaj znowu pracowaliśmy przy piecu, tzn. instalator polutował trochę rurek, połączył co nieco, powiesił bojler na wspornikach, swoją drogą to mam nadzieję, że te moje solbety utrzymają zbiornik ze 100 l. wody :).
Poza tym zostały wykute miejsca pod rozdzielacze. No i w sumie to tylko tyle, a cały dzień pracy. Wieczorem znowu zakupy w Leroy Merlin, znowu redukcje, nyple, złączki, normalnie szok, że tyle ich potrzeba, ale podobno już widać koniec potrzeb zakupowych.
Mam plan, żeby wyrobić się w 20 tys. z hydrauliką i tego się trzymam, choć czasami zaczynam mieć obawy... ;).
Niestety mój telefon się zbuntował i nie chce przesłać mi zdjęć do komputera, więc na razie bez fotek.
Jutro znowu mamy kontynuować prace, ale ja już "wysiadam" i nie wiem, czy dam radę tam jechać, po pracy zamierzam zrobić zakupy niezbędne na allegro i to tyle. No chyba, że jutro "odżyję" i nabiorę poweru.
Nasza-lilia - dzięki za kciuki, Twój domek jest trochę większy, no i masz podłogówkę na całości itd. a u mnie podłogówki zero, bo za mało wysokości na wylewki ...
Marta.dariusz - no to i tak mniej, niż moje pierwsze wyceny ... :), po których zabrałam się za kupowanie osobiście. Wiecie, że te same rzeczy na allegro można kupić nawet o połowę taniej, zwłaszcza takie małe rzeczy: złączki itd.










